sobota, 21 kwietnia 2012

Mój różowy ukochany, czyli Peach Melba by Natural Collection.


Wiosna zaszumiała mi w głowie, ale jestem. Doba powinna trwać co najmniej 28h! Sama siebie nie lubię za takie długie przerwy, ale słowo potrwa to jeszcze tylko… góra dwa miesiące! A później będzie już z górki.

Dzisiaj, żeby nie zanudzać przedstawię Wam kogoś, kto dołączył do chlubnego miana moich ulubieńców jakieś 2 miesiące temu. A oto i On. Róż, blusher, zwijcie go jak chcecie.



Bez różu na pliczkach czuję się trochę nago, więc nawet kiedy mam dni paszteta(zwrot zapożyczony od Mallenka) muszę się nim maźnąć. Od razu poprawia mi humor.

Kocham go i wielbię, nie ukrywam tego. Idealnie dopasowuje się do mojej bladej skóry, nie podkreśla naczynek. Zwie się Peach Melba z firmy Natural Collection, a przyleciał do mnie aż z UK (Kokosiu pozdrawiam!).

Krótko i treściwie. Za co go kocham?
Za niesamowitą konsystencję. Nie pyli, jest dość zwarty, ale łatwo nabiera się go na pędzel. W dotyku jest aksamitny.

·         Nie robi plan, smug i innych dziwnych rzeczy na polikach. Rozprowadza się bardzo równomiernie.

·         Za pigmentację. Łatwo stopniować efekt, a przy delikatnym pociągnięciu daje już delikatny rumieniec.

·         Za wygodne opakowanie. Ot, odkręcany słoiczek z wkładem. Może nie jest najwyższej jakości jeśli chodzi o materiał, ale dobrze chroni przed uszkodzeniem kosmetyku.

·         Za kolor. Dla mnie idealny. Coś pomiędzy brzoskwinką, a ciepłym, pudrowym różem.

·         Trwałość. Utrzymuje się na mojej buzi przez dobre 8h, ale moja skóra jest raczej sucha więc nie wiem jak sprawdzi się ma innych cerach.  

·         Jest matowy, nie posiada żadnych drobinek ani innych brokatów.

Zdjęcia niestety nie oddają do końca uroku koloru, ale… same zobaczcie.



I na poliku.



Ja daje mu 10/10. Pozostanie pewnie moim ulubieńcem.

A tak na dobry weekend przesyłam Wam dusiołkowe buziaki.



Znacie te kosmetyki? Macie swoich różowych ulubieńców? Podzielcie się.

49 komentarzy:

  1. Bardzo ładny odcień, dobrze się czuję w takich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny kolor, taki inny od używanych przeze mnie różowych róży:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudny kolor! Gdzie go można kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko w UK niestety w Bootsie. Trza nękać kogoś tak jak ja Kokoska.

      Usuń
    2. No nie... Moje życie straciło sens :D

      Usuń
  4. piękny, w moich ulubionych kolorkach <3 wracaj tu częściej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choćbym miała nie sypiać w ogóle, będę Was dręczyć.

      Usuń
  5. A ja nadal nie mogę się przekonać do różu ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może czas najwyższy? Czasami trzeba trafić po prostu na swój ideał.

      Usuń
  6. Piękny efekt :)
    Przyzwyczaiłam się do różu - jednak bardzo delikatnie - taki dziewczęcy rumieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny kolor- to fakt! Nieobecność wybaczam, sama teraz mam gorszy czas i niecierpliwie czekam na majowy weekend:)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny! kiedyś nie używałam różu, ale teraz nie wyobrażam sobie makijażu bez niego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny odcień - wygląda na taki, który nie zrobi krzywdy tzn. nie powoduje efektu cegły czy solary jak człowiek sobie za dużo maźnie po twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie się zgadzam. Nie wpada nawet w ceglany odcień (brrr).

      Usuń
  10. Piękny odcień. Taki cieplutki i naturalny. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niestetu nie znam tej firmy, ale spodobal mi wie kolorek tego cudenka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie znałam jej jeszcze do niedawna, ale zdecydowanie było warto się z nią zaprzyjaźnić.

      Usuń
  12. nie znam tej firmy, ale prezentuje się super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładny kolor, lubię takie odcienie, dobrze się w nich czuję i nie dziwię się że to Twój ulubiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ladny ladny :)
    ja wiosna przychylna stalam sie odcieniom bardziej rozowym

    OdpowiedzUsuń
  15. No ja się nie dziwie że jest to twój ulubiony róż,bo mi również się podoba przepiękny odcień:))
    Ps,ja też bez różu czuję się naga:D

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczny kolorek, mój tez jest w podobnym odcieniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ostatnio cierpię na kompletne braki róży, muszę sobie sprawić jakiś ładny na wiosnę :)
    PS: niesamowicie rozbawiła mnie Twoja odpowiedź "najpierw w pysk go, później miodem" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowanie róży to najlepsza zabawa na świecie!

      Haha, a wiesz, że to powiedzonko mojej babci z zaleceniem zastosowania do facetów? Och i jak się sprawdza. :D

      Usuń
  18. Bardzo ładny, naturalny róż, takie są najlepsze. ;)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zapraszam na maly konkurs kosmetyczny u mnie: http://hooope-dieslast.blogspot.co.uk/2012/04/outfit-konkurs.html :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oh uwielbiam róże! A ten faktycznie śliczny :-) Powoli mój mi się kończy, kto wie, może się skuszę na ten? ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. tez uwielbiam róże!:D nie wyjde bez różu na policzkach z domu:D a ten mi sięę bardzo spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaki piękny kolor! Dlaczego do UK jest tak daleko?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie tak bardzo daleko. Ja pewnie jak skończę to pudełeczko to będę dręczyć znów kogoś o zakup.

      Usuń
  23. Nawet nie wiesz jak ja sie ciesze. Z czego??
    Ciesze sie ze Ty sie cieszysz i ze tak ten roz przypadl ci do gustu;)
    W razie wykonczenia Dusiolku Kochany wal jak w dym. Jestem do twojej dyspozycji. Gdybym wiedziała ze ci sie tak spodoba zrobilabym zapas dla ciebie;) Ale przeciez nic straconego;)
    A na twojej buzi faktycznie wyglada cudnie. Zreszta...Czy na Twojej buzi cos wyglada zle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty lepiej mnie nie kuś, bo na pewno skorzystam z propozycji. ;)
      A na mojej buzi wygląd źle wiele rzeczy, ale Wy mi wierzyć nie chceeecie. :D

      Usuń
    2. Korzystaj korzystaj poki masz okazje;)

      Usuń
  24. Kolorówki ich nie mam zamiaru się chwytać, jakoś mnie nie nęci po tym jak zobaczyłam ich gazetkę, nic ciekawego jednym słowem, ale ten szampon według mnie mają godny uwagi :)

    Nie przepraszaj, w końcu Móżdżek ze mnie pierwsza klasa :D Próbowałam uniknąć tak bezpośredniego pytania w poście, jednak mnie przechytrzyłaś ;) Obawiam się, że my jako kobiety, jako kosmetykoholiczki, nieco uzależniamy swoje stany duchowe, nastrój od kolejnych kosmetycznych zakupów, ale jak tu nie robić zakupów, kiedy to wszystko ma z Nas wydobyć prawdziwe piękno.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wierzyć to dobra rzecz, ale myślę że w tym wszystkim też chodzi o chęć posiadania niestety :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tej firmy, ale kolor mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeżeli chodzi o róże to po prostu Kocham Bell:) niby średnia firma, ale róże są urzekające i naprawdę długotrwałe:) Tego w ogóle nie znam dlatego dzięki za info:)
    Ten kolor na Twojej buźce wygląda... mmmmhhm:))) naprawdę dodał uroku ! <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też uwielbiam róże i zdecydowanie w odcieniu Twojego. Jest świetny! :)
    Może się skuszę?? :))
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wygląda super świeżo i dziewczęco ! :) a pierwsyz raz o nim słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dusiołku, otagowałam Cię :) Jeśli masz ochotę, to dołącz do zabawy - http://trocheszalenstwa.blogspot.com/2012/04/tag-11-questions-kolejne-pytania-do.html

    OdpowiedzUsuń
  31. brakuje mi matów w różach i bronzerach
    poluję na ten z essence z limitowanki, ale chyba nici
    znajdę coś lepszego :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny kolor ma ten róż :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny kolor tego różu..chciała bym go kupić ale nie wiem gdzie on jest dostępny. Może wiesz gdzie go dostać? byłabym wdzięczna za rade:)

    OdpowiedzUsuń

- See more at: http://blogujteraz.blogspot.com/2013/02/jak-wstawic-wysuwany-like-box.html#sthash.ZurATCOE.dpuf